sobota, 22 marca 2014

Moje ulubione aplikacje na Androida

Cześć,
w dzisiejszym poście temat nieco inny, po zakupie nowego telefonu, bądź przesiadce na inny system czujemy się zagubieni ponieważ musimy się przyzwyczaić do innego środowiska w naszym telefonie. Sam po przesiadce z Bada Os na Androida szukałem aplikacji na blogach które mogą okazać się przydatne. Nie mam ich wiele ale może któraś was zaciekawi.
Mój telefon to już staruszek :) Galaxy S 2 klik. Zamierzam go wymienić na S4.

Robiąc zdjęcia miałem na nim androida 4.1.2 Jellybean, a aktualnie zainstalowałem CyanogenMod z androidem 4.3.1.
A więc lecimy! :P
Na pulpicie miałem tapetę z Samsung galaxy s4.
Drugi pulpit.
Podstawowe aplikacje od producenta.

Notatka - aplikacja której używam notorycznie, robiąc listę zakupów, myśli i rzeczy do zrobienia.
Sklep play- aktualizuję nim moje aplikacje, i szukam nowych.
Youtube- używam do oglądania filmików czy słuchania muzyki gdy mam dostęp do wi-fi.
Collins Polish Dictionary Eng-Pol, Pol-Eng -bardzo dobry słownik, na moim kierunku studiów jest niezbędny, używam go nie tylko do sprawdzenia znaczenia słów ale także do sprawdzenia wymowy i pisowni.
ColorDict- słownik zapasowy, używam gdy w poprzednim nie ma danego słowa.
Zegar- budzik.
Latarka- bardzo przydatny gadżet gdy w ciemnościach szukamy czegokolwiek.
Mirror- lusterko które używa naszej przedniej kamerki, można też użyć aplikacji z aparatu.
English - kolejny słownik.
DaTuner Lite - aplikacja do strojenia gitary, ale ja używam jej do sprawdzania dźwięków w śpiewie, określaniu skali głosu, dźwięku w danej piosence itd.
File Expert - aplikacja która pozwala na instalację plików .apk.
KungFu Rabbit - przezabawna gra w której wcielamy się w królika, w grę bardziej grała moja siostra, ja nie mam nerwów, lubię dźwięk tupotu stóp królika :P.
Adobe Reader - do przeglądania pdf, książek, gazetek promocyjnych.
Firefox- przeglądarka internetowa.
Screen Filter- bardzo przydatna aplikacja, możemy nią bardzo przyciemnić ekran co pozwala przedłużyć życie baterii, a także na to że nasz telefon nie zostanie zauważony na jakimś teście ;].
Milioner - klasyczna gra w milionerów.
Angry Birds- chyba nie trzeba przedstawiać.
Icy Tower 2 - kolejny klasyk z odświeżoną szatą graficzną i opcjami.
Ninja Chicken - kurczak który biegnie i znosi jajka omijając przy tym przeszkody.
Bubble Worlds - gierka w której musimy uzbierać 3 kulki o tym samym kolorze aby zniknęły.
Walk Band - aplikacja dzięki której gramy na różnych instrumentach.
Flash Player Settings - opcje wtyczki flash.
Clean Master - program do usuwania zbędnych plików na komórce, i zwalniania pamięci RAM.
Play - aplikacja operatora.
Galaxy S4 - motyw z tego telefonu.
Zombie Smasher - niezła gimnastyka dla palców, zabijamy zombie które biegną coraz szybciej i w coraz większej ilości.
Jewels Maze 2 - popularne łączenie diamentów w różnych konfiguracjach.
Dragon Warcraft 2 - za pomocą wojska, czarów i kuszy bronimy zamku ;).
Rescue Roby - gra logiczna w której musimy uratować Robiego poprzez wrzucenie go do skrzynki.
PlayerPro - odtwarzacz muzyki.
OfficeSuite - obsługa plików .doc na komórkę.
Kid Musical Toys, StuntCarChallge, Real Drum - proste gry dla dzieci.
Ocean Puzzle - układanka ze zwierzątkami z głębin oceanu.
Clash of the Olympians - bronimy świątyni bogów z pomocą Achillesa, Herkulesa i Perseusza.
Kingdom Rush, Frontiers - pierwsza i druga część gry w której budujemy obronne wieże, baraki i bronimy przejścia. Bardzo wciąga ;).
Sygic - nawigacja GPS.
Wielojęzyczny słownik - słownik polsko- hiszpański i hiszpańsko-polski na zajęcia.
Jakdojade.pl - przydatna aplikacja w Krakowie, i innych większych miastach.
Hell Zombie - nowsza wersja Dragon Warcraft 2.
Plants vs Zombies 2 - kontynuacja kultowej serii w której sadzimy rośliny i bronimy swojego domu przed zombie.
McD Kupony - kupony do McDonals, bardzo przydatne i opłacalne.
Mx Player Pro - kolejny odtwarzacz muzyki.
Heads Up! - aplikacja Ellen DeGeneres która prowadzi swoje show w USA, gra podobna jak kalambury, opisujemy dany przedmiot lub osobę bez użycia jej nazwy, druga osoba zgaduje, aplikacja ma możliwość nagrywania zabawy.

Uff, to już tyle :). Jak to u mnie bywa niektóre aplikacje znikają a na ich miejsce pojawiają się inne, jestem wierny słownikom, nawigacji i odtwarzaczowi muzycznemu. Jeśli używacie tych aplickacjii, lub chcecie polecić jakąś od siebie nie krępujcie się pisać.
Pozdrawiam.


niedziela, 9 marca 2014

La Roche Posay Effaclar K recenzja

Hej,
u mnie już po sesji także mam trochę więcej czasu na bloga. Przez ten czas nazbierało się trochę zakupów i pustych opakowań, więc mam materiał na nowe posty.
Dzisiaj o kremie z kwasami i witaminą A czyli La roche posay Effaclar K, chciałem go porównać do Avene Triacneal i Effaclaru Duo.


Od producenta:
Po raz pierwszy połączono Retinol linolate z kwasami LHA, by walczyć z powtarzającym się zatykaniem porów - przyczyną nawracających niedoskonałości.
Retinol linolate jest pochodną retinolu o silnym działaniu, specjalnie dostosowaną do potrzeb skóry tłustej. W kontakcie ze skórą uwalnia 2 cząsteczki mające na celu korektę nieprawidłowego funkcjonowania skóry:
Retinol - by wyregulować nawarstwianie się martwych komórek, zatykających ujście porów. Retinol to uznany w dermatologii składnik aktywny, który koryguje i zapobiega zaburzeniom keratynizacji (nawarstwianie się martwych komórek na powierzchni skóry): reguluje proliferację keratynocytów (namnażanie się komórek skóry) oraz ich różnicowanie w korneocyty. Te 2 naturalne procesy skórne przebiegają niewłaściwie w skórze skłonnej do niedoskonałości. Retinol zapewnia właściwości regulujące odnowę komórkowego, dlatego również jest bardzo wartościowym składnikiem w walce z oznakami starzenia się skóry.
Kwas linolowy - by zapobiegać gromadzenia się sebum w porach.
Kwas linolowy to naturalny składnik sebum. W skórze tłustej kwas ten występuje w zbyt małej ilości. Niedobór ten, który może sięgać nawet 35%, sprzyja zgrubianiu wewnętrznych ścianek ujścia gruczołu włosowo - łojowego, hamując przez to prawidłowe wydzielanie sebum. 


Skład:
Aqua/Water (woda), Isononyl Isononanoate (emolient, nawilża), Propylene Glycol (humektant, pomaga innym składnikom przeniknięcie w głąb skóry), Dimethicone (emolient suchy,zmniejsza odparowywanie wody ze skóry), Aluminum Starch Octenylsuccinate (reguluje lepkość, tworzy film na skórze), PEG-100 Stearate (emulgator, pomaga w stworzeniu emulsji), Glyceryl Stearate(emolent tłusty, tworzy film na skórze), Salicylic Acid (kwas salicylowy, BHA,działa przeciwzaskórnikowo), Octyldodecanol (emolient, tworzy film na skórze), Zinc PCA (cynk, wykazuje działanie przeciwtrądzikowe,reguluje wydzielanie sebum,stymuluje produkcję kolagenu, stosowany w stężeniu 0,1-1%), Sodium Hydroxide (regulator pH), Retinyl Linoleate (kwas linolenowy połączony z retinolem czyli witaminą A, stężenie 0,05%,działa złuszczająco, rozjaśniająco, a także stymuluje produkcję kolagenu i kwasu hialuronowego), Ammonium Polyacryldimethyltauramide/Ammonium Polyacryloyldimethyl Taurate (stabilizator emulsji), Capryloyl Salicilyc Acid (kwas kapriolowo-salicylowy,ma działanie złuszczające), Xanthan Gum(zagęstnik), Cetyl Alcohol (emulgator), Pentaerythrityl Tetra-DI-T-Butyl Hydroxyhydrocinnamate (stablizator), Parfum/Fragrance (składnik kompozycji zapachowej).

Cena:
 ok 50 zł
Opakowanie:
Metalowa tubka z dzióbkiem który dozuje odpowiednią ilość kremu. 
Pojemność:
30 ml
Konsystencja:
Pół-przezroczysty, biały krem-żel, o lekkiej nie tłustej konsystencji, szybko się wchłania.
Zapach: 
Przyjemny, lekki, typowy dla produktów z kwasami.
Działanie:
Krem w znacznym stopniu przyspieszał gojenie się wyprysków, złuszczał naskórek, zapobiegał powstawaniu przebarwień, lekko zmniejszył i ściągnął pory, przy częstszym używaniu wysuszał skórę powodując pojawianie się suchych skórek.
Moja opinia:
Krem jest dobry, wydajny, dobrze radzi sobie z wypryskami. Nie spodziewajcie się jednak cudów, zaskórniki nie znikną, a twarz dalej będzie się przetłuszczała. Effaclar K zmniejsza te niedogodności ale nie usuwa ich całkowicie, przynajmniej w moim przypadku. Ja stosowałem go na noc, nie zapomniajcie też o używaniu filtrów po użyciu kwasów. Jest bardzo podobny do Avene Triacneal, ma od niego lepszą konsystencję która pozwala na lepsze rozprowadzenie kremu. Jeśli spotkam go w atrakcyjnej cenie na pewno kupię ponownie.

Ocena: 
4,5/5
Pozdrawiam.